StreamerzyPoradnik

Patostreaming w ustawie: kara do 3 lat, a przy osobie poniżej 18 lat do 5 lat

Ustawa karze patostreaming do 3 lat więzienia, a gdy w treści występuje osoba poniżej 18 lat, od 3 miesięcy do 5 lat. Sejm przyjął ją głosami 419 posłów.

Autor
Publikacja
Czytanie7 min
Źródła1 linków
Okładka: Patostreaming w ustawie: kara do 3 lat, a przy osobie poniżej 18 lat do 5 lat

Patostreaming staje się w Polsce przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 3 lat. Jeśli publikowane treści przedstawiają osobę poniżej 18 lat, kara wynosi od 3 miesięcy do 5 lat. Prezydent podpisał ustawę, ale zastrzegł, że według niego "nie jest to ustawa wolna od wad".

Najważniejsze jest to, że przepis nie opiera się na samym słowie "patostreaming". Opisuje konkretne rodzaje treści i cel, w jakim są rozpowszechniane. Poniżej rozbijam go na elementy według relacji TVN24.

do 3 latkara pozbawienia wolności za podstawowy typ przestępstwa
5 latgórna granica kary, gdy treści przedstawiają osobę poniżej 18 lat
419posłów głosowało za ustawą

Jakie treści obejmuje zakaz patostreamingu

Według relacji TVN24 przestępstwem jest publiczne rozpowszechnianie treści w jednym z trzech zakresów. Każdy z nich dotyczy tego, co widać w nagraniu lub transmisji, a nie tego, jak twórca siebie nazywa.

Treści muszą przedstawiać:

  • popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności,
  • znęcanie się nad zwierzęciem lub jego zabicie,
  • poniżające traktowanie innej osoby - nawet za jej zgodą.

Ostatni punkt ma największe znaczenie w praktyce. Zgoda poniżanej osoby nie wyłącza odpowiedzialności, więc argument "to było ustawione" albo "ona sama się zgodziła" nie rozwiązuje sprawy.

Cel działania decyduje o odpowiedzialności

Przepis dotyczy tego, kto rozpowszechnia treści "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej". Sama obecność takiej sceny w sieci nie wystarcza do przypisania przestępstwa. Liczy się to, że ktoś publikuje ją po coś: dla pieniędzy, popularności albo innej korzyści.

W relacji TVN24 padają przykłady takiej motywacji: "internetowa popularność" i pieniądze. Skąd te pieniądze mogą płynąć, opisuję osobno. Mechanizm wpłat od widzów wyjaśniam w tekście o superczacie na YouTubie, a stawki na platformach w tekście ile zarabia streamer w Polsce.

Relacja nie podaje, jak sądy mają oceniać "korzyść osobistą". Takie rozstrzygnięcia pojawią się dopiero w orzecznictwie.

Kara za patostreaming: do 3 lat i do 5 lat przy osobach poniżej 18 lat

Kary opisane w relacji TVN24 wyglądają tak:

SytuacjaKara pozbawienia wolności
Treści zakazanego rodzaju rozpowszechniane dla korzyścido 3 lat
Treści przedstawiają osobę poniżej 18 latod 3 miesięcy do 5 lat

Relacja nie wspomina o grzywnie ani o karach dla platform. Nie podaje też, czy przepis przewiduje środki karne, takie jak zakaz prowadzenia działalności. Pełną odpowiedź da tekst ustawy w Dzienniku Ustaw. Przeczytałem relację TVN24, a nie samą ustawę, więc przy konkretnej sprawie sprawdź brzmienie przepisu.

Przy osobach poniżej 18 lat zmienia się także dolna granica kary. Relacja mówi o "karze wyższej", a TVN24 podaje zakres od 3 miesięcy do 5 lat.

Co nie jest przestępstwem: wyjątki z ustawy

Z zapisów ustawy, jak opisuje je TVN24, wynika, że przestępstwem nie są czyny podjęte w ramach:

  • działalności artystycznej,
  • działalności edukacyjnej,
  • działalności prasowej,
  • działalności naukowej,
  • ochrony interesu publicznego.

Ta lista budzi pytania. Relacja nie wyjaśnia, jak odróżnić "działalność artystyczną" od treści tylko ubranej w taką etykietę. Nie mówi też, kto i według jakich kryteriów będzie to ocenić. Pierwszą oceną zajmie się prokuratura, ostateczną sąd.

Tę granicę widać też w branży. Rozrywka oparta na konflikcie, na przykład gale walk celebrytów, od lat budzi dyskusje o tym, co jest show, a co przekroczeniem granicy. Opisuję to w tekstach o freak fightach w Polsce i jesiennych galach 2026. Czy i jak nowy przepis dotknie takich wydarzeń, relacja TVN24 nie rozstrzyga. Nie opisuje żadnego konkretnego przypadku.

Kogo dotyczy ustawa o patostreamingu

Konstrukcja zdania w relacji zaczyna się od słowa "kto". Przepis nie jest więc skierowany tylko do osób o statusie streamera. Dotyczy każdego, kto publicznie rozpowszechnia opisane treści w celu korzyści.

Relacja TVN24 definiuje patostreaming szerzej niż sama norma karna. To treści publikowane w sieci "m.in" w postaci transmisji internetowej, w których prezentowane są zachowania sprzeczne z normami społecznymi i niosące demoralizujący przekaz, w tym przemoc fizyczną, psychiczną lub seksualną. To opis zjawiska, a nie definicja z ustawy. W przepisie decydują trzy zakresy treści wymienione wyżej.

Czego relacja nie mówi:

  • czy obowiązki mają same platformy, takie jak Twitch, Kick czy YouTube,
  • jak będzie wyglądać zgłaszanie i usuwanie takich treści,
  • czy przepis obejmuje osoby, które ponownie publikują fragmenty cudzych transmisji.

Te kwestie warto sprawdzić w tekście ustawy, zanim ktoś przyjmie, że "wiem, co mnie obejmuje". Ogólne zasady dla twórców zbieram w dziale streamerzy i prawo.

Zastrzeżenia Prezydenta: brak precyzyjnej definicji i transmisje z zagranicy

Prezydent przekazał w nagraniu na profilu kancelarii w serwisie X, że ustawa "nie jest wolna od wad". Wymienił dwie poważne słabości.

Pierwsza to brak definicji. Według jego słów "brakuje w niej dostatecznie precyzyjnej definicji patostreamingu". Druga to egzekwowanie prawa wobec transmisji prowadzonych spoza granic Rzeczypospolitej, co też budzi jego wątpliwości.

Mimo to podpisał ustawę. Uzasadnił to tym, że "niedoskonałość przepisów nie może oznaczać bezczynności wobec przemocy, poniżania człowieka i wykorzystywania dzieci dla internetowej popularności oraz pieniędzy". Oczekuje, że nieprecyzyjne elementy zostaną poprawione, bo prawo musi być, jak powiedział, "jednoznaczne, proporcjonalne i możliwe do skutecznego egzekwowania". Zastrzeżenia zostały więc zapisane publicznie jako postulat zmian w przyszłych pracach legislacyjnych.

Zwróć uwagę na wątek zagraniczny. Jeśli ktoś nadaje spoza Polski, ustalenie sprawcy i jego ściganie to osobny problem. Relacja nie opisuje żadnych narzędzi, które to rozwiązują.

Dlaczego ustawodawca sięgnął po prawo karne

Przy podpisie Prezydent wskazał przemoc, poniżanie człowieka i wykorzystywanie dzieci. W relacji TVN24 wypowiadały się też dwie osoby związane z ochroną dzieci i badaniem skutków.

Psychoterapeutka mówiła w TVN24 w czerwcu, że wśród częstych konsekwencji jest zalęknienie dzieci, hejt rówieśniczy i utrata zdolności do oburzenia się na krzywdę drugiego człowieka. Kierowniczka zespołu "dyżurnet" w NASK zwróciła uwagę, że dzieciom trudno odróżnić influencera od patoinfluencera i przekaz neutralny od patologicznego.

Dla oceny przepisu to ważne z jednego powodu: argument o dzieciach tłumaczy wyższą karę przy osobach poniżej 18 lat. To, czy ustawa realnie ograniczy ekspozycję młodych widzów, zależy od egzekwowania. Relacja nie podaje danych, które pozwalałyby to ocenić.

Co sprawdzić, zanim ocenisz własną sytuację

Jeśli prowadzisz kanał lub tworzysz treści w obszarze, gdzie granice są płynne, przejdź przez te pytania:

  • Czy na nagraniu lub w transmisji dzieje się coś, co mieści się w trzech zakresach: czyn zagrożony karą pozbawienia wolności, krzywdzenie zwierzęcia, poniżanie osoby?
  • Czy na kanale zarabiasz na tych treściach albo zyskujesz zasięgi (korzyść majątkowa lub osobista)?
  • Czy w kadrze jest osoba poniżej 18 lat?
  • Czy treść można rzetelnie uzasadnić jako działalność artystyczną, edukacyjną, prasową, naukową lub ochronę interesu publicznego?

To nie jest test prawny. Przy konkretnej sprawie potrzebna jest ocena prawnika, bo granica wyjątków nie jest w relacji doprecyzowana. Równolegle pamiętaj o zasadach reklamy w transmisjach, które opisuję w tekście jak oznaczać reklamę.

Uwaga

Stan na 31 października 2026. Opieram się na relacji TVN24 o podpisaniu ustawy, a nie na pełnym tekście ustawy. Nie podaje ona daty wejścia przepisów w życie ani numeru artykułu. To nie jest porada prawna.

FAQNajczęstsze pytania

Kiedy ustawa o zakazie patostreamingu wchodzi w życie?

TVN24 nie podaje terminu wejścia w życie. Datę znajdziesz w tekście ustawy opublikowanym w Dzienniku Ustaw.

Czy zakaz obejmie transmisje prowadzone z zagranicy?

Prezydent przy podpisie wskazał, że egzekwowanie prawa wobec takich transmisji budzi wątpliwości. Relacja nie opisuje żadnego mechanizmu, który to rozstrzyga.

Czy ustawa karze tylko transmisje na żywo?

Przepis mówi o publicznym rozpowszechnianiu treści, a TVN24 opisuje patostreaming jako treści publikowane w sieci "m.in" w postaci transmisji internetowej. Z relacji nie wynika więc ograniczenie wyłącznie do streamów na żywo.

Ile posłów zagłosowało za ustawą?

Za ustawą zagłosowało 419 posłów, przeciw było 19, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Głosowanie odbyło się 11 czerwca.

ŹRÓDŁA - 1Źródła i daty

  1. Zakaz patostreamingu. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę - TVN24 - dostęp 31.10.2026
PO
Piotr OlszewskiSprawdzam liczby za dramami: oświadczenia, komunikaty instytucji, dane platform. Każdy fakt ma tu źródło i datę, a szacunki opisaną metodologię. Jak pracuję
Jesteś osobą, której dotyczy ten tekst, albo widzisz błąd? Napisz - poprawię i odnotuję zmianę. Procedura sprostowań

Z Promptowego - blog o AI tego samego autora